Róż czy nie róż, oto jest pytanie? |
|
|
|
| Wpisany przez Dagmara Swajdo |
| piątek, 23 lipca 2010 21:54 |
|
Najczęściej zadawane pytanie przez większość kobiet. Panie boją się używać tego rodzaju kosmetyku, ponieważ cieszył się on niegdyś złą chwałą. Negatywne opinie na temat różu do policzków przyćmiły jego dobroczynne zalety. Na szczęście udowodniono, iż jest niezbędnym wykończeniem makijażu.
Róż odmładza, wyszczupla twarz oraz zakrywa jej wszelkie niedoskonałości. Ponadto ożywia koloryt cery, pozwala na modelowanie twarzy i podkreślenie kości policzkowych.
Rodzaj różu dzieli się na trzy kategorie : róż w pudrze, kremie i płynie.
Kolor różu a cera…
Dla cery bladej proponuje się róże o chłodnej tonacji, natomiast skóra jasna potrzebowałaby beżu, brzoskwini lub moreli. Miedziany, ciepły kolor jest odpowiedni dla buzi oliwkowej, do ciemnej karnacji zastosujemy odcienie pomarańczy, brzoskwini lub też innych intensywnych barw. Dużą popularnością cieszą się róże brązujące, przepełnione drobinkami, które nie tylko wyszczuplają, ale również nadają twarzy blasku i promienności. Dla Pań dojrzałych zaleca się stosowanie jasnego różu, mającego za zadanie odmłodzić i nadać wrażenie młodzieńczego wyglądu.
Aplikacja różu
Odpowiednie nałożenie różu wiąże się z wyglądem i cechami charakterystycznymi naszej twarzy. Jedne Panie mają wysokie czoło i stosunkowo wąską część żuchwową, inne natomiast szeroką, okrągłą buzię. Inaczej zachowamy się aplikując róż na twarzy smukłej i pociągłej.
Oto techniki prawidłowego nałożenia różu:
• twarz okrągła – najlepiej od środka ucha do kącika ust, używając ciemniejszego odcieniu
Jeżeli nasze czoło jest bardzo wysokie skorygujemy to nakładając róż powyżej kości policzkowych, tak, aby część czołowa i część żuchwowa twarzy sprawiały optyczne wrażenie symetrycznych. I na odwrót: jeżeli część żuchwowa (czyli broda) jest zbyt szeroka, a czoło niskie, aplikujemy róż pod kośćmi policzkowymi. Najlepiej nakładać cienką warstwę kosmetyku odpowiednim pędzlem z miękkiego włosia. Zaaplikowany róż powinien miękko przechodzić w podkład, bez wyraźnych linii pomiędzy granicą różu i fluidu. |