Każda kobieta miała w swoim życiu przynajmniej jedną czerwoną szminkę. Niektóre dostały je od swoich matek na osiemnaste urodziny, nie tylko jako miły prezent, ale również jako dowód dojrzałości – nie tylko fizycznej, ale i emocjonalnej. Tej dojrzałości, która pozwala kobiecie być kuszącą i seksowną bez żadnych ograniczeń.

Idealna szminka
Wszelkie firmy kosmetyczne prześcigają się w nowych „pomysłach” na pomadki – szukają nowych odcieni, dodatkowych składników pozwalających na lekki połysk lub całkowity mat. Jednak mimo najbardziej usilnych starań królową szminek pozostanie ta o kremowej formule, klasycznie krwistoczerwona. W swojej najnowszej kolekcji przypomniał o niej Guerlain, który zamknął esencję kobiecości w niewielkiej srebrnej obudowie.
Uchwycić elegancję
Szminka Rouge G Le Brillant to jedno z najnowszych odkryć domu mody Guerlain. Jak głosi jej opis, jest to odnowiona wersja słynnej pomadki Rouge G, połączono jej „oryginalne, kremowe bogactwo” z nową „lekkością barw”. Można by powiedzieć, iż w srebrnym etui umieszczono najbardziej nasycone barwy razem z subtelnym światłem, które nadaje ustom niesamowitej zmysłowości. Warto także zauważyć, że kolor Rouge G Le Brillant jest niesamowicie wyrafinowany, zauważalny tylko w drogich szminkach – to czysta czerwień bez żadnych domieszek, można mieć pewność, iż na ustach nie zmieni się w pomarańcz czy też róż – jak to często bywa w tańszych odpowiednikach.
Co w tym ponadczasowego?
Tajemnicą nowej szminki Guerlain jest to, iż zachowana została równowaga między kolorem i błyskiem, nie jest to kolejny twór „szminkopodobny”, któremu bliżej do połyskliwych błyszczyków czy też kredowych sztyftów. To słynny „przepych i miękkość” sprawia, iż usta stają się delikatne i kuszące.
Czerwona szminka jest jak mała czarna – zawsze elegancka, zawsze ponadczasowa, zawsze na miejscu. Każda kobieta, której usta mają krwisty kolor czuje się pewniej, bardziej seksownie. Ci bardziej odważni twierdzą, że piękna szminka jest tym dla kobiety, czym piękna kobieta dla mężczyzny – czy ktoś ośmieli się zaprzeczyć?