Krok w seks... z Avonem

PDF Drukuj Email
Wpisany przez Olaf Czubla   
wtorek, 25 października 2011 07:32

Spora pomyłka? Niekoniecznie. Avon faktycznie nie jest uznawany za najbardziej luksusową spośród ekskluzywnych marek kosmetycznych (tak jakby w ogóle był uznawany za markę pod jakimkolwiek względem ekskluzywnym), nie przekreśla to jednak możliwości firmy, by zaproponować odbiorcom produktów naprawdę wartych kupienia.

 


Wartych swojej ceny, można by dodać. Ta zaś w żadnym wypadku nie jest wygórowana - 20 - 30, w porywach nawet do czterdziestu złotych za całkiem spory flakon wody toaletowej to niebywała okazja. Nawet firmy z założenia kopiujące uznane zapachy nie są w stanie zaproponować mniej. A Avon - na swój własny pokrętny sposób - jest przynajmniej oryginalny. Co nie znaczy, że jego zapachy nie są kierowane do mas. Czy masy polubią Step into Sexy?

 

Pod dyktando pierwszej linii


Piżmowo-drzewna kompozycja z domieszką kwiatów sprawia bardzo pozytywne wrażenie, do czego przyczynia się z całą pewnością flakon - fioletowa butelka wyprofilowana niczym elegancka balowa suknia. Zapach otwiera połączenie nut maliny, frezji i liści fiołka. To naprawdę nietypowa linia, która może się podobać. Tym niemniej dalsze części Avon Step into Sexy jakkolwiek nie rozczarowują w stu procentach, tak pozostawiają pewien minimalny chociaż niedosyt.

 

Na dokładkę Christy Turlington


Sercem zawładnęło połączenie brazylijskiego drzewa różanego z nutami fiołków i orchidei, natomiast w podstawie raczyć można się feerią ambry, irysa i kaszmiru. To powinno wystarczyć. A jeśli czegokolwiek mogłoby brakować, to jest tym "czymś" Christy Turlington Burns - modelka znana ze współpracy z najbardziej luksusowymi markami, wśród których przodowały Versace i Chanel. Christy została "twarzą" Step into Sexy.

 

Przypadłości Avon


A Avon? Jak zwykle nie zaskakuje - oferuje kolejną bardzo udaną kompozycję, która ma wszelkie atuty i niezbędne cechy, by stać się przebojem podczas własnych pięciu minut. Niestety nie na dłużej - nie pozwala na to, po pierwsze, polityka firmy, a po drugie, kiepska w rzeczywistości trwałość zapachu. Czego by nie zarzucić wodom toaletowym Avon, nadmierną siłą i trwałością na pewno nie grzeszą.


 


21/10/2011
article thumbnail

Jednych szpeci, innych zdobi – różne formy tat [ ... ]



21/11/2011
article thumbnail

Język jaki jest, każdy widzi. A w zasadzie to... [ ... ]



23/07/2010
article thumbnail

Makijaż (fr. Maquiller), to inaczej kosmetyki upi [ ... ]