Ciepło, ciepło, pali! – kilka słów o prostownicy

PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jagoda Dudzińska   
piątek, 22 lipca 2011 19:53

Przeciętna młoda kobieta nie wyobraża sobie bez niej układania fryzury. Nierzadko nosi ją w torebce lub trzyma w szkolnej szafce (razem z lakierem i pianką do włosów – tak, to możliwe). Królowa trzeciego tysiąclecia, zastąpiła lokówki, wałki do włosów, a nawet papiloty i suszarkę. O czym mowa? Oczywiście – o prostownicy.

 

 

 



Boom na prostownicę, która stała się niezbędnym artykułem w każdej łazience pojawił się około dziesięć lat temu, kiedy to po rozwichrzonych lokach i miękkich falach na wybiegi wkroczyły modelki z włosami prostymi jak druty. Od tamtej pory dziewięć na dziesięć pytanych kobiet (a zwłaszcza nastolatek) posiada prostownicę i najczęściej – używa jej codziennie.


Mówi się, że najlepsze, fryzjerskie prostownice nie palą włosów, ale takie za ponad sto złotych też są niezłe, prawie nie niszczą - co jest wierutną bzdurą. Wszystko, co jest wystawione na działanie wysokiej temperatury po pewnym (czasem krótszym, czasem dłuższym) czasie niszczeje. Zwłaszcza tak delikatne struktury jak włosy, dlatego też (niezależnie od posiadanej przez nas prostownicy) warto zadbać o ich ochronę.

 

Kosmetyki do prostowania włosów


Przede wszystkim: przed użyciem prostownicy najlepiej nie używać żadnych utrwalających kosmetyków takich jak pianka czy lakier do włosów - oblepiają one włos tworząc warstwę, która poddana działaniu wysokiej temperatury nie będzie jej „wypuszczać”, włosy przez dłuższy czas pozostaną gorące i podatne na uszkodzenia. Lepszym rozwiązaniem będzie spryskanie czupryny lotionem czy też mgiełką chroniącą przed wysoką temperaturą jak np. Flat Iron Spray marki Wella, czy też Proliss Liss'Up marki Babyliss Pro, które oprócz ochrony zapewniają utrwalenie efektu prostych włosów i dodatkowy połysk. Warto także zaopatrzyć się w serum czy też olejek do prostowania, który najlepiej nałożyć od połowy włosów aż po końcówki, gdzie to włosy są najsłabsze – takie kosmetyki mają w swojej ofercie m.in. marki Sleek czy L'Oréal.


Jednakże niezależnie od ilości i jakości używanych przez nas kosmetyków wszystko co w nadmiarze z pewnością nam zaszkodzi, dlatego też warto zrobić sobie raz na jakiś czas tydzień bez prostowania, a z wzmożoną pielęgnacją, by włosy stały się odżywione i zregenerowane.


 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



23/07/2010
article thumbnail

To co ma obowiązywać w sezonie letnim styliści  [ ... ]



07/10/2011
article thumbnail

Opryszczka? Cóż... zdarza się. Jednym częście [ ... ]



23/07/2010
article thumbnail

Często nasze oczy bez makijażu dają wrażenie o [ ... ]